Gimnazjum
im. bł. ks. kmdr. Władysława Miegonia w Strzebielinie

Menu

  • Aktualności
  • O szkole
  • Patron
  • Hymn
  • Grono pedagogiczne
  • Kalendarz uroczystości ZSiP
  • Rozpoczęcie roku szkolnego
  • Wydarzenia
  • Biblioteka szkolna
  • Wycieczki
  • Senat i samorząd uczniowski
  • Szkolny kabaret
  • Kontakt

Aktualności

  • Drukuj
  • E-mail

Obecny rok szkolny 2016/2017 klasy III gimnazjum zakończyły wycieczką. Trasa wiodła przez całą Polskę, w nasze piękne góry.

16 maja wyruszaliśmy w nocną podróż autokarem. Było nas niewielu, duży autokar, to daliśmy radę, by od rana, po śniadaniu ruszyć na podbój Zakopanego. 

Stolica Podkarpacia przywitała nas pięknym słońcem i ciepłem. 

Zwiedzanie zaczęliśmy od Jaszczurówki. 

 

 

Następnie wjechaliśmy kolejką linową na Gubałówkę, z której można było podziwiać krajobraz górski, oglądać zaśnieżone jeszcze szczyty Tatr, poznać elementy kultury góralskiej. Droga powrotną pokonaliśmy wyciągiem krzesełkowym z Butorowego Wierchu, z którego mogliśmy delektować się widokami.

 

 

Kolejnym punktem programu były Krupówki – najbardziej reprezentatywna ulica Zakopanego. 

 

 

Drugi dzień to wyjazd w Pieniny. Wędrówkę zaczęliśmy od rezerwatu przyrody Przełom Białki. W swym środkowym biegu rzeka Białka tworzy malowniczy przełom pomiędzy wapiennymi skałami Pienin Spiskich - Kramnicą i Obłazową. Przełom Białki, nazywany po prostu Skałki, obejmuje ścisły rezerwat przyrody.  Skały świetnie nadające się do wspinaczki, ciekawą formą krajobrazu jest legendarna jaskinia Janosika.

 

 

 

 

Następnym punktem programu było zwiedzanie  Zamku w Czorsztynie. Weszliśmy też na zaporę wodną. Z obu tych miejsc podziwialiśmy piękno krajobrazu rzeki Dunajec. Pogoda tego dnia była piękna, więc skorzystaliśmy z kąpieli słonecznej pływając stateczkiem po Zalewie Czorsztyńskim. 

 

 

 

 

 

Relaks na statku pozwolił nam na nabrać sił, by wieczorem po kolacji udać się na termy podhalańskie do „Gorącego Potoku” w Białym Dunajcu. 

 

Kolejny dzień gorącej i słonecznej pogody pozwolił nam wejść na jeden z wyższych tatrzańskich szczytów GIEWONT – 1894m n.p.m. Młodzież dzielnie pokonała różnicę wysokości ponad 1000m. Zanim wyruszyliśmy w drogę na szczyt na Przełęczy Kondratowej - 1725m n.p.m, odbyły się zajęcia szkoleniowe prowadzone przez ratownika TOPR i przewodnika Tatrzańskiego. Byliśmy jedną z pierwszych wycieczek tej wiosny, która weszła na Giewont. Droga wiodła m.in. przez Piekiełko - garb polodowcowy 1650m n.p.m., gdzie leżało jeszcze sporo śniegu. Ciekawie było chodzić po śniegu w krótkim, rękawku. To był ciężki dzień, ale też wielka satysfakcja ze wspinaczki. Wszyscy pięknie się opaliliśmy.

 

 

 

 

Wielkim bonusem tego dnia było zobaczenie młodego niedźwiedzia brunatnego, których w Tarach jest około 15. Pilnował go strażnik Tatrzańskiego Parku Narodowego, by turyści nie zakłócali mu spokoju w trakcie żerowania. 

 

 

 

Ostatni, czwarty dzień wycieczki to kilkugodzinny spacer po Krakowie. Znowu ciepło. Zwiedziliśmy najważniejsze miejsca w dawnej stolicy Polski. Byliśmy na Wawelu, na najstarszym Uniwersytecie Jagiellońskim, w Bazylice Mariackiej, Starówce i na Kazimierzu (dzielnicy żydowskiej). 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po drodze z Krakowa zajechaliśmy jeszcze do Ojcowskiego Parku Narodowego. Leży on w południowej części Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej i obejmuje: środkową część Doliny Prądnika, część Doliny Sąspowskiej wraz z przyległymi częściami wierzchowiny jurajskiej. Jest najmniejszym z polskich parków narodowych. Jego symbolem jest nietoperz. Najbardziej znany jest z Zamku na Pieskowej Skale i ostańca krasowego Maczuga Herkulesa.

 

 

 

Zmęczeni, pełni wrażeń wieczorem wyruszyliśmy autokarem w podróż powrotną do Strzebielina. 

mcz

Strona 9 z 9

  • start
  • Poprzedni artykuł
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • Następny artykuł
  • koniec
JoomlaTemplates.me by Hosting Ratings