Aktualności
Obecny rok szkolny 2016/2017 klasy III gimnazjum zakończyły wycieczką. Trasa wiodła przez całą Polskę, w nasze piękne góry.
16 maja wyruszaliśmy w nocną podróż autokarem. Było nas niewielu, duży autokar, to daliśmy radę, by od rana, po śniadaniu ruszyć na podbój Zakopanego.
Stolica Podkarpacia przywitała nas pięknym słońcem i ciepłem.
Zwiedzanie zaczęliśmy od Jaszczurówki.

Następnie wjechaliśmy kolejką linową na Gubałówkę, z której można było podziwiać krajobraz górski, oglądać zaśnieżone jeszcze szczyty Tatr, poznać elementy kultury góralskiej. Droga powrotną pokonaliśmy wyciągiem krzesełkowym z Butorowego Wierchu, z którego mogliśmy delektować się widokami.

Kolejnym punktem programu były Krupówki – najbardziej reprezentatywna ulica Zakopanego.
Drugi dzień to wyjazd w Pieniny. Wędrówkę zaczęliśmy od rezerwatu przyrody Przełom Białki. W swym środkowym biegu rzeka Białka tworzy malowniczy przełom pomiędzy wapiennymi skałami Pienin Spiskich - Kramnicą i Obłazową. Przełom Białki, nazywany po prostu Skałki, obejmuje ścisły rezerwat przyrody. Skały świetnie nadające się do wspinaczki, ciekawą formą krajobrazu jest legendarna jaskinia Janosika.



Następnym punktem programu było zwiedzanie Zamku w Czorsztynie. Weszliśmy też na zaporę wodną. Z obu tych miejsc podziwialiśmy piękno krajobrazu rzeki Dunajec. Pogoda tego dnia była piękna, więc skorzystaliśmy z kąpieli słonecznej pływając stateczkiem po Zalewie Czorsztyńskim.



Relaks na statku pozwolił nam na nabrać sił, by wieczorem po kolacji udać się na termy podhalańskie do „Gorącego Potoku” w Białym Dunajcu.
Kolejny dzień gorącej i słonecznej pogody pozwolił nam wejść na jeden z wyższych tatrzańskich szczytów GIEWONT – 1894m n.p.m. Młodzież dzielnie pokonała różnicę wysokości ponad 1000m. Zanim wyruszyliśmy w drogę na szczyt na Przełęczy Kondratowej - 1725m n.p.m, odbyły się zajęcia szkoleniowe prowadzone przez ratownika TOPR i przewodnika Tatrzańskiego. Byliśmy jedną z pierwszych wycieczek tej wiosny, która weszła na Giewont. Droga wiodła m.in. przez Piekiełko - garb polodowcowy 1650m n.p.m., gdzie leżało jeszcze sporo śniegu. Ciekawie było chodzić po śniegu w krótkim, rękawku. To był ciężki dzień, ale też wielka satysfakcja ze wspinaczki. Wszyscy pięknie się opaliliśmy.



Wielkim bonusem tego dnia było zobaczenie młodego niedźwiedzia brunatnego, których w Tarach jest około 15. Pilnował go strażnik Tatrzańskiego Parku Narodowego, by turyści nie zakłócali mu spokoju w trakcie żerowania.

Ostatni, czwarty dzień wycieczki to kilkugodzinny spacer po Krakowie. Znowu ciepło. Zwiedziliśmy najważniejsze miejsca w dawnej stolicy Polski. Byliśmy na Wawelu, na najstarszym Uniwersytecie Jagiellońskim, w Bazylice Mariackiej, Starówce i na Kazimierzu (dzielnicy żydowskiej).








Po drodze z Krakowa zajechaliśmy jeszcze do Ojcowskiego Parku Narodowego. Leży on w południowej części Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej i obejmuje: środkową część Doliny Prądnika, część Doliny Sąspowskiej wraz z przyległymi częściami wierzchowiny jurajskiej. Jest najmniejszym z polskich parków narodowych. Jego symbolem jest nietoperz. Najbardziej znany jest z Zamku na Pieskowej Skale i ostańca krasowego Maczuga Herkulesa.


Zmęczeni, pełni wrażeń wieczorem wyruszyliśmy autokarem w podróż powrotną do Strzebielina.
mcz